Perspektywa Harry'ego
- Dziękuje, dziękuje , dziękuje - dziękowały nam przez cały czas dziewczyny przez całą drogę samochodem.
- Nie trzeba nic wielkiego, ale cieszymy się że wam się podobało - odparliśmy wchodząc do domu.
- Ale ja nadal nie wierzę - ciągnęły to przez godzinę , ale naprawdę się cieszę że im się podobało. Kiedy doszła godzina 23:00 poszliśmy do pokoi. Położyłem się , a we mnie wtuliła się Alice.
- Wiesz co? - zacząłem.
- Słucham ? - odpowiedziała pytaniem
- Bo ja tak myślałem co będzie dalej? - zapytałem
- Nie wiem , na razie jest dobrze czego oczekujesz? - powiedziała ze zdziwieniem.
- No bo no... ten tego... mogłybyście się do nas wprowadzić mamy duży dom, no i w... - chciałem dokończyć , ale przerwała mi długim całusem.
- Pewnie. - szepnęła i odwróciła się plecami
- Dobranoc kochanie, kolorowych słów - dodała i poszła spać.
- Dobranoc - powiedziałem i pocałowałem ją w czoło.
Perspektywa Nialla
- hhahaha przegrałeś - powiedziała Torii
- Znowu - powiedziałem i odwróciłem się obrażony, a ona podeszła do mnie od tyłu, przytuliła i powiedziała do ucha.
- To tylko głupia gra w karty, ale będzie nagroda.
- Serio ?- odwróciłem się i popatrzałem z nadzieją na nią
- Jak będziesz grzeczny to tak - odpowiedziała i poszła ubrać się , bo mieliśmy jechać do wesołego miasteczka. Po godzinie wszyscy byli ubrani i gotowi no to pojechaliśmy. Na miejscu pierw poszliśmy na mniejsze kolejki, ale potem poszliśmy na wielką kolejkę górską.
- Nie ja nie wsiadam - powiedziała z przestraszeniem Victoria i cofała się krokami do tyłu.
- Czemu ? - zapytałem - prooooszę ja tak ładnie proszę - zrobiłem minę psiaczka.
- Nie Niall. Ja się boje - odparła stanowczo.
- A jak cię będę trzymał za rękę , ale tak moooocno? - zapytałem z iskierką nadziei.
- No... no... Dobrze - ale nie puszczaj błagam , obiecujesz.?
- Tak obiecuje - powiedziałem i weszliśmy na kolejkę.
Perspektywa Victorii
Słyszałam tylko dźwięk zapinanych pasów i zabezpieczeń. Strasznie się bałam. Ale nie potrzebnie było super. Na szczęście. Kiedy wróciliśmy do domu poszliśmy oglądać telewizję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz